Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album  Download

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: LukeDiRT
2019-07-07, 15:43
Refleksja na temat lata 2005 i zmian klimatycznych
Autor Wiadomość
kmroz 
Moderator
kmroz


Hobby: Meteorologia
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 1460
Miejsce zamieszkania: Opacz, pow. pruszkowski
Wysłany: 2019-07-02, 15:53   Refleksja na temat lata 2005 i zmian klimatycznych

Lato 2005... Co możemy o nim powiedzieć z dzisiejszego punktu widzenia?
Ano to, że od tego czasu tak zimnego lata nie było. Sierpień najzimniejszy w XXI wieku, czerwiec w czołówce najzimniejszych... Rok bez lata? No zdecydowanie, skoro o roku 2017, który miał znacznie cieplejsze lato tak się mówi :-P Ponadto można powiedzieć, nie za słoneczne lato, czerwiec umiarkowany, sierpień pochmurny. Tak przynajmniej wskazują dane. Jedynie lipiec prawdziwie letni, reszta to przedlecie/polecie....

A jak to wyglądało w rzeczywistości, co pamiętam z tamtego lata?

- wyjątkowo słoneczna i prawdziwie letnia druga połowa czerwca
- długie upały w lipcu (rok później wcale nie czułem aż tak dużej różnicy)
- odczuwalnie ekstremalna fala upałów pod koniec lipca
- dwa tygodnie nad Morzem Bałtyckim (okolice Łeby) w sierpniu bez ANI JEDNEJ kropli deszczu

I najważniejsze:
- DWUKROTNE wyschnięcie pobliskiego jeziora (około 20 lipca i pod koniec sierpnia ponownie)
- Podczas dyskusji na jesieni (moich rodziców z ich znajomymi itp.) wspominanie jakie to wyjątkowo gorące lato było (tak, tak!)

Wnioski? Nie, dane nie były sfałszowane, a odczucia też wcale niemylne. Po prostu 14 lat temu mieliśmy jeszcze inny klimat zakodowany w głowach. Taki dzień jak dzisiejszy, z dzisiejszej perspektywy wydaje się dużym ochłodzeniem, a 14 lat temu nieprzyzwyczajeni do AGW ludzie nazywali taki dzień gorącym, a niektórzy wręcz upalnym!

W końcu jak porównamy lato 2005 do standardów PRL, to wyjdzie jako bardzo ciepłe i nadzwyczaj słoneczne. A wg dzisiejszych standardów bardzo zimne i dosyć pochmurne.

W 2017 o DUŻO CIEPLEJSZYM lecie media mówiły "rok bez lata". W 2005 media mówiły jakie to było gorące lato, a do tego przede wszystkim bardzo udane i słoneczne... Tutaj mamy też zmianę mentalności u czwartej władzy. Kiedyś to był jeszcze jakiś poziom...
 
     
Jacob 
Poziom najwyższy
Jacob


Hobby: Meteorologia
Wiek: 23
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 1096
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 2019-07-02, 16:21   

Lato 2005 w Toruniu
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2005-08-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=100&ord=desc&XwiPLmOtd_ZFa=mK*v8ijupJGoV&erhAPgHQklBc=J3mwQcX%40te1V&jYabgBAoRlVmxM=Wia%40jSRsYInwOh&XwiPLmOtd_ZFa=mK*v8ijupJGoV&erhAPgHQklBc=J3mwQcX%40te1V&jYabgBAoRlVmxM=Wia%40jSRsYInwOh
Szczerze to trudno uznać to lato za zimne, jedyny zimny i pochmurny okres to I połowa sierpnia, a druga za to była ciepła i słoneczna, nie zdziwiło by mnie, gdyby w sierpniu 2006, panowało przekonanie że rok wcześniej ten miesiąc był o wiele cieplejszy (choć był chlodniejszy) ;-) W Toruniu jest to cały czas jedno z najpogodniejszych lat, nawet miał więcej godzin uslonecznienia od lata 2018... U mnie to było drugie najsuchsze lato w obecnym wieku, po 2014. Mimo wszystko było to średnio przyjemne lato. Fantastyczny czerwiec, oraz II polowa sierpnia. I połowa lipca cholernie gorąca, podobnie koncowka. Odczuwalnie tamto lato mogły przedłużyć upały pod koniec maja i gorącą I połowa września. Dla porównania lato 2004, które było identyczne anomalnie, przyniosło jedynie pojedyncze dni gorące w czerwcu oraz w I połowie lipca, pierwsze mocniejsze ocieplenie przyszło pod koniec II dekady lipca, gorące były też pierwsze dwie dekady sierpnia, ostatnia już chłodna, a wrzesień w normie, o maju nie wspominając. W dodatku każdy miesiąc miał nie wiele słońca (w lecie 2005 każdy miesiąc powyżej najnowszej normy!). Lato z przed 14 lat było drugim najchlodniejszym w obecnym wieku, po lecie 2004,w Toruniu nieco chłodniejsze okazało się lato 2009 spychajac lato 2005 na 3 miejsce. W obecnej dekadzie jeszcze żaden sezon letni (i ten na pewno też nie) nie zapisał się poniżej normy 1981-2010, więc było to ostatnie takie lato.
 
     
LukeDiRT 
Administrator



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 18 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 1722
Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: 2019-07-02, 21:45   

Ja byłem wtedy dwa tygodnie nad morzem w Świnoujściu - od końca czerwca do ok. 10 lipca. I co zapamiętałem z tamtego okresu? Pełną lampę i zaledwie jeden dzień ze słabym deszczem.
6 lipca 2005 miałem nadal ładną pogodę tam nad morzem, podczas gdy podobno u mnie w Gliwicach w ten dzień było zaledwie 13 stopni i całodobowe opady umiarkowanego deszczu.
 
 
     
PiotrNS 
Poziom 8


Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 502
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 2019-07-02, 22:12   

Osobiście pamiętam lato 2005 "w kratkę". Z czerwca zapamiętałem zimne i deszczowe dni pod koniec roku szkolnego, w tym 10 czerwca, kiedy było 10 stopni i ulewa cały dzień. Mocno wrył mi się w pamięć silny upał pod koniec lipca, jak bawiłem się pod rozłożystym słonecznym parasolem :) Reszta lata kojarzy mi się z raczej zwyczajną pogodą - umiarkownie ciepło, słońce, ale i dużo upałów. Szczerze to sierpień zapamiętałem lepiej (w sensie zapamiętałem jako ładniejszy miesiąc) od lipca, pewnie z powodu bardzo miłej końcówki. Można by rzec - zwyczajne lato, raz na wozie raz pod wozem. Ale odczuwalnie nie wydawałoby się szczególnie zimne. Gorzej oceniłbym lato 2004, choć i ono nie było tragiczne.
Odnośnie Twojej obserwacji, to u siebie zauważyłem dużą zmianę w nastrojach ludzi po ekstremalnym lecie 2015. Jeszcze rok wcześniej, gdy lato zapisało się niewiele powyżej normy, nie słyszałem narzekań poza sierpniem. A w 2016? Wielokrotnie słyszałem że jest kiepsko, chłodno, mokro, a sierpień narażony na kontrast z 2015 wieść gminna zaliczyła do "lodówek". Wrzesień traktowany był jako rekompensatę za nieudane lato (choć dla mnie jedno z najfajniejszych). W lecie kolejnego roku i w 2018 gromy spadły na lipiec. Jak rozmawiam z ludźmi, to ubiegłoroczne lato wcale nie wydawało się szczególnie gorące, tylko bardzo długie. Od sąsiadki słyszałem że najpiękniejszym miesiącem tej pory ciepłej wcale nie był kwiecień, maj ani nawet sierpień lecz... wrzesień. Ubiegły rok bardzo się ludziom podobał i na pewno znów podkręcił oczekiwania, ale zakres tego "wzmocnienia" będę mógł ocenić dopiero jak zdarzy się chłodny/umiarkowany czas. Będę czujny, ale widzę że zmiany klimatu rzeczywiście mocno wywróciły ludziom odczucia. A to nie sprzyja uświadamianiu innych o zmianach klimatu...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2019 Forum LUKEDIRT
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 12