Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album  Download

Poprzedni temat :: Następny temat
Greta Thunberg - aktywistka klimatyczna
Autor Wiadomość
LukeDiRT 
Administrator



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 18 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 1804
Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: 2019-10-17, 17:14   Greta Thunberg - aktywistka klimatyczna

Co sądzicie o Grecie Thunberg :?:
Bo moim zdaniem przez jej wypowiedzi wiele osób może nie brać na poważnie problemu, jakim są zmiany klimatu oraz globalne ocieplenie.

 
 
     
kmroz 
Moderator
kmroz


Hobby: Meteorologia
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 1600
Miejsce zamieszkania: Opacz, pow. pruszkowski
Wysłany: 2019-10-17, 20:33   

Ten gość ewidentnie chyba nie rozumie problemu globalnego ocieplenia. Może i Greta jest postawiona przez "mamusię", może i jest czupurna i plączę się w słowach, ale najważniejsze chyba jest to że mówi swoimi ustami rzeczy słuszne (nawet jeśli ktoś inny jej to kazał). Oczywiście zdaje sobie sprawę, że istnieją miliony lepszych działań i jej wołanie jest głuche, ale nie możemy odwracać uwagi od problemu krytykując dziewczynę.
Ważniejsze od "demaskowania" spisku, powinno być jednak działanie na rzecz realnej ochrony środowiska
 
     
FKP 
Poziom 9


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 781
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 2019-10-17, 22:07   

LukeDiRT napisał/a:
wiele osób może nie brać na poważnie problemu, jakim są zmiany klimatu oraz globalne ocieplenie

I tak nikt na poważnie tego nie bierze, ci co niby się tym przejmują i angażują w tzw. ratowanie klimatu to zwyczajni pozerzy ;-)
 
     
zgryźliwy tetryk 
Poziom 8
pradziadek



Hobby: Inne
Pomógł: 1 raz
Wiek: 72
Dołączył: 16 Lut 2019
Posty: 695
Miejsce zamieszkania: Polska wschodnia
Wysłany: 2019-10-19, 15:39   

Klimat w całym okresie istnienia Ziemi zmieniał się wielokrotnie i to bez wpływu ludzkości (bo jej jeszcze nie było). Nawet w czasie "obecnie nam panującej" epoki czwartorzędu było kilka glacjałów i interglacjałów. Dlatego nie przesadzajmy z wpływem cywilizacji na klimat. Natura jest potężniejsza.
P.S. Może faktycznie następuje globalne ocieplenie, tak jak we wczesnym średniowieczu nastąpiło globalne ochłodzenie. Ale wszelkie działania "ratujące Ziemię" to bzdury.Te zmiany następują bez większego wpływu człowieka. I to czy ich chcemy, czy też nie chcemy.
_________________
Jeszcze w zielone gramy, jeszcze wzrok nam się pali
Jeszcze się nam pokłonią ci, co palcem wygrażali
My możemy być w kłopocie, ale na rozpaczy dnie
Jeszcze nie, długo nie!
 
     
kmroz 
Moderator
kmroz


Hobby: Meteorologia
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 1600
Miejsce zamieszkania: Opacz, pow. pruszkowski
Wysłany: 2019-11-01, 19:51   

FKP napisał/a:
I tak nikt na poważnie tego nie bierze, ci co niby się tym przejmują i angażują w tzw. ratowanie klimatu to zwyczajni pozerzy


Ja tam biorę na poważnie i myślę, że większość osób które znamy z blogów pogodowych także.

Inna jednak sprawa, czy możemy z tym zrobić coś realnie, zwłaszcza jako szarzy ludzie:

Po 1. na świecie jest zbyt dużo ludzi, w tym wielu, którzy nie rozumieją i nie zrozumieją problemu
Po 2. realna walka musiała by się wiązać z cofnięciem się w technologii o setki lat. Wiadomo, że to nie nadejdzie.
Po 3. całkiem możliwe, że wiele już jest nie odwrócenia. A jeśli jest to tak czy inaczej punkt 2.
I w końcu po 4. sam trochę uważam, że problem jest wyolbrzymiany. Niektórzy straszą, że za 50 lat klimat będzie nie do życia w samej Europie. To akurat jest wg mnie bzdura wierutna. Myślę, że żaden z nas nie dożyje czasów, kiedy Europa się bezpośrednio będzie musiała mierzyć z tym problemem (co innego pośrednio, np. uchodźcy klimatyczni)

Dobra, a przede wszystkim to jest to nieopłacalne finansowo dla wyższych sfer. Myślę, że od tego powinienem zacząć. :mrgreen:
 
     
FKP 
Poziom 9


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 781
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 2019-11-01, 20:30   

Jeśli chodzi o samą Europę Środkową to na pewno w ciągu 50 lat klimat nie zrobi się tu nie do życia, chociaż pewne niekorzystne zmiany są widoczne, mianowicie to, że wzrost temp. i usł. nie pociąga ze sobą odpowiedniego wzrostu sum opadów, co w przyszłości stanowić może duże zagrożenie. Problem z gatunkiem Homo sapiens polega na tym, że jego egzystencja rażąco narusza tzw. prawa natury i dopóty one nie dojdą do głosu i nie zmniejszą populacji to Ziemia, oraz jej ekosystemy i poszczególne gatunki dalej odczuwać będą jego szkodliwy wpływ, którego nie potrafią w odpowiednim czasie zrekompensować (albo nie potrafią wręcz wcale). Im bardziej dany gatunek "naciągnie" ten łat tym większe ponosi straty np. masowa plaga gąsienic = wyczerpanie źródła pokarmu, głód i wymieranie, zbyt skuteczny drapieżnik = śmierć głodowa po zjedzeniu wszystkich ofiar, zbyt liczni roślinożercy, którzy nie mają wrogów naturalnych = wyniszczenie roślinności i śmierć głodowa. Oczywiście to wszystko przedstawiłem w dużym uproszczeniu ;-)
  
 
     
PiotrNS 
Poziom 8


Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 655
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków

Wysłany: 2019-11-01, 21:31   

kmroz napisał/a:
FKP napisał/a:
I tak nikt na poważnie tego nie bierze, ci co niby się tym przejmują i angażują w tzw. ratowanie klimatu to zwyczajni pozerzy


Ja tam biorę na poważnie i myślę, że większość osób które znamy z blogów pogodowych także.

Inna jednak sprawa, czy możemy z tym zrobić coś realnie, zwłaszcza jako szarzy ludzie:

Po 1. na świecie jest zbyt dużo ludzi, w tym wielu, którzy nie rozumieją i nie zrozumieją problemu
Po 2. realna walka musiała by się wiązać z cofnięciem się w technologii o setki lat. Wiadomo, że to nie nadejdzie.
Po 3. całkiem możliwe, że wiele już jest nie odwrócenia. A jeśli jest to tak czy inaczej punkt 2.
I w końcu po 4. sam trochę uważam, że problem jest wyolbrzymiany. Niektórzy straszą, że za 50 lat klimat będzie nie do życia w samej Europie. To akurat jest wg mnie bzdura wierutna. Myślę, że żaden z nas nie dożyje czasów, kiedy Europa się bezpośrednio będzie musiała mierzyć z tym problemem (co innego pośrednio, np. uchodźcy klimatyczni)

Dobra, a przede wszystkim to jest to nieopłacalne finansowo dla wyższych sfer. Myślę, że od tego powinienem zacząć. :mrgreen:


Jak wiesz, czasami dosyć mocno przejmuję się zmianami klimatu,co nieraz dałem poznać, choćby wtedy gdy byłem przerażony "dokonaniami" czerwca br. Mimo to nie uważam by - zgodnie z tym co głoszą niektórzy - globalne ocieplenie miało być dla nas "katastrofą" albo (tym bardziej) przyczyną naszej zagłady. Widzę wiele negatywnych konsekwencji ocieplania klimatu, ale potrafię też łatwo wskazać dużo korzyści z niego płynących. Nie wychylam się z tym zbytnio, bo zostałbym zjedzony przez - moim zdaniem - hiperbolizujących ten problem ludzi, ale zgadzam się w pełni z tym co napisałeś. My jako zwykli obywatele nie mamy tu wiele do zrobienia i kampanie w stylu "nie jedz mięsa, nie jeżdzij samochodem, nie używaj plastiku, nie lataj samolotem bo wszyscy zginiemy" wydają mi się chybione. Nie cofniemy się cywilizacyjne i nigdy nie osiągniemy porozumienia co do tego, jaka opcja ochrony klimatu byłaby najbardziej adekwatna, bo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Polski rząd przerzuca odpowiedzialność na Niemców, USA na Chiny, Chiny na Indie i tak w kółko... Prawda jest taka, że Polski jeszcze przez co najmniej 30 lat nie będzie stać na rezygnację z węgla, bo nie mamy odpowiednich uwarunkowań geograficznych i orograficznych do tego, by oprzeć politykę energetyczną na wodzie czy wietrze. A atom? Jeszcze wiele wody w Wiśle upłynie zanim to przedsięwzięcie zostanie zrealizowane. Zresztą co to zmieni? Tak samo jak często wspominany ostatnio "flygskam - wstyd przed lataniem" czyli kampania mająca na celu zniechęcenie podróżnych do korzystania z samolotów na krótszych trasach, gdzie można wybrać inny środek lokomocji. Tak się składa, że interesuję się rynkiem i biznesem lotniczym i widzę jak chybiona jest cała ta akcja, mając na uwadze, że flygskam... nie działa w Azji. Może się nam wydawać, że najbardziej zatłoczone trasy świata, to coś w stylu Londyn-Nowy Jork albo Paryż-Tokio. Otóż nie. Żadne połączenie lotnicze nie może równać się z trasą łączącą port Gimpo w Seulu z położoną również w Korei Południowej wyspą Czedżu. Może się wydawać, że tak zaawansowany technologicznie, a zarazem mały kraj nie potrzebuje tylu lotów typu "domestic", a jednak funkcjonują, przynoszą zyski i angażują nawet 200 samolotów dziennie (dla porównania trasa WAW-KRK to 8 lotów na dobę w jedną stronę). Bardzo zatłoczone są też trasy lokalne w Indiach i Chinach, zwłaszcza biznesowe loty między głównymi miastami i słynna trasa z Sydney do Melbourne w Australii, która choć krótka, obsługiwana jest po kilkadziesiąt razy dziennie przez samoloty pokroju Dreamlinerów. O Stanach Zjednoczonych nie wspomnę, tam własne porty lotnicze mają nawet niewielkie miasteczka, zaś port w Atlancie nadal jest największym pod względem liczby pasażerów lotniskiem świata (w 2015 roku jako pierwsze lotnisko obsłużyło 100mln podróżnych w jednym roku), którego przeznaczeniem są właśnie loty krajowe (to główne centrum przesiadkowe USA). Zresztą i w polskich warunkach loty na krótkich dystansach mają swoje uzasadnienie. To nie tylko biznesowe podróże z punktu A do punktu B, lecz również ruch przesiadkowy, tzw. "feed'owanie hub'u" w Warszawie. Lecąc z któregoś z małych polskich lotnisk do Warszawy i dalszą podróż, można kupić jeden zamiast dwóch lub trzech biletów i z tylko jedną przesiadką skierować się dalej. W ten sposób w Lublinie czy Bydgoszczy nadaje się bagaż, który poleci już prosto do np. Los Angeles, co jest bardzo wygodne i zazwyczaj tańsze niż dojazd. Takie "bilety łączone" bywają często bardzo atrakcyjne cenowo, także dlatego że LOT-owi zależy na "ściągnięciu" jak największej liczby pasażerów z lotnisk ościennych, a także z Europy Środkowej i demoludów, bo po pierwsze to większy przychód i budowa marki, a po drugie nie mogą sobie odpuścić żadnego miasta, ponieważ prędko wyrosłaby im tam alternatywa, w postaci konkurencyjnego przewoźnika. Jak kilka lat temu zwinęli się z Bydgoszczy motywując to małą odległością między tymi dwoma miastami, prędko wkroczyła tam Lufthansa z Frankfurtu i zaczęła podbierać pasażerów. Czysty biznes :) A światem rządzi pieniądz, nie wzniosłe idee ekologów.
  
 
     
zgryźliwy tetryk 
Poziom 8
pradziadek



Hobby: Inne
Pomógł: 1 raz
Wiek: 72
Dołączył: 16 Lut 2019
Posty: 695
Miejsce zamieszkania: Polska wschodnia
Wysłany: 2019-11-01, 21:49   

Są na świecie miejsca ze słabo rozwiniętą (z różnych przyczyn) infrastrukturą kolejową i drogową, tam samoloty są wprost niezastąpione. Chociażby azjatycka część Rosji, północ Kanady czy też Alaska. Także Brazylia (Amazonia).
P.S. Gdyby w średniowieczu i nieco później w Polsce działali i mieli wpływy tak zwani "ekolodzy", to nasz kraj byłby w większości porośnięty nieprzebytą puszczą. Polska dzikim krajem, nieprawdaż :?:
_________________
Jeszcze w zielone gramy, jeszcze wzrok nam się pali
Jeszcze się nam pokłonią ci, co palcem wygrażali
My możemy być w kłopocie, ale na rozpaczy dnie
Jeszcze nie, długo nie!
  
 
     
PiotrNS 
Poziom 8


Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 655
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków

Wysłany: Dzisiaj 16:22   

W San Francisco, żeby uczcić słynną aktywistkę ekologiczną Gretę Thunberg, znaną z ochrony środowiska i walki z globalnym ociepleniem, namalowano jej gigantyczny mural.

Wykorzystując do tego co najmniej kilkadziesiąt (choć raczej kilkaset - niektórzy w mediach społecznościowych podają liczbę 700 ale trudno zweryfikować czy faktycznie akurat tyle, bo nie podają źródła) puszek aerozolu - farby w sprayu, przyczyniając się w ten sposób do niszczenia środowiska i wzrostu globalnego ocieplenia.

Pomysł jest krytykowany nawet przez niektórych ekologów. Media zwracają uwagę, że środowisku zaszkodzi nie tylko sam spray, ale i wykorzystane opakowania po farbie. :v

Teraz tylko czekać, aż uhonorują ją wegetarianie, organizując grilla na jej cześć. <3

 
     
zgryźliwy tetryk 
Poziom 8
pradziadek



Hobby: Inne
Pomógł: 1 raz
Wiek: 72
Dołączył: 16 Lut 2019
Posty: 695
Miejsce zamieszkania: Polska wschodnia
Wysłany: Dzisiaj 17:17   

Cytat:

Teraz tylko czekać, aż uhonorują ją wegetarianie, organizując grilla na jej cześć.
Będą grillować banany i cukinie! ;-)
_________________
Jeszcze w zielone gramy, jeszcze wzrok nam się pali
Jeszcze się nam pokłonią ci, co palcem wygrażali
My możemy być w kłopocie, ale na rozpaczy dnie
Jeszcze nie, długo nie!
 
     
FKP 
Poziom 9


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 781
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: Dzisiaj 18:06   

Uprawa cukinii i bananów szkodzi środowisku ;-)
 
     
zgryźliwy tetryk 
Poziom 8
pradziadek



Hobby: Inne
Pomógł: 1 raz
Wiek: 72
Dołączył: 16 Lut 2019
Posty: 695
Miejsce zamieszkania: Polska wschodnia
Wysłany: Dzisiaj 18:30   

Gdy słoń "puści bąka" to też emituje "gazy cieplarniane" i to ile :!: :lol:
_________________
Jeszcze w zielone gramy, jeszcze wzrok nam się pali
Jeszcze się nam pokłonią ci, co palcem wygrażali
My możemy być w kłopocie, ale na rozpaczy dnie
Jeszcze nie, długo nie!
 
     
LukeDiRT 
Administrator



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 18 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 1804
Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: Dzisiaj 20:12   

Bo to prawda, bydło (domowe) emituje ponad połowę światowej emisji metanu.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2019 Forum LUKEDIRT
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 11